wtorek, 15 kwietnia 2008

"Kometa" Jaromir Nohavica

Ujrzałem Kometę, niebem leciała
Chciałem jej zaśpiewać, lecz mi umknęła
Umknęła jak łań w zagajniku
W oczach zostało mi parę żółtych monet
Monety ukryłem w ziemi pod dębem
Gdy znów powróci nas już tu nie będzie
Nas już tu nie będzie.Ach pycho marna
Ujrzałem Kometę, chciałem jej zaśpiewać:
O wodzie, o trawie, o lesie
O śmierci, z którą nie chcesz się pogodzić
O miłości, o zdradzie, o świecie
I o wszystkich,co żyli na tej planecie.
Na gwiezdnym dworcu,dzwonią wagony
Kepler odkrył Niebieskie Prawa
Szukał i znalazł w dalekich gwiazdach
Tajemnicę, którą teraz nosimy na barkach
Wielką i odwieczną tajemnicę przyrody
że tylko z człowieka człowiek się urodzi
korzeń z konarami drzewo tworzy
Krew naszych nadziei w kosmosie błądzi

Brak komentarzy:

moon