środa, 5 marca 2008

rano

szukam pomysłu na dzisiejszy dzień. może zaczne od śniadania? tylko nie chce mi się z domu wyjść, a nic nie mam do jedzenia, nawet musli juz zjadłam. zjedzone sniadanie dodaje energii, ale wyjście do sklepu to jej utrata, jaki jest bilans? czy warto wyjść?

2 komentarze:

dziadek do orzechow pisze...

zjedz czekolade!!!

Baltazar Mokra-Gabka pisze...

za Kazikiem... zjedz noge! Bedziesz miala energie i pozbedziesz sie sklepowego dylematu jednoczesnie. G'day.

moon